piątek, 12 sierpnia 2011

NYC


Ta niezwykła metropolia tak mocno zdominowała kulturę masową pojawiając się wielokrotnie na ekranach kin

W kadrze miasta - NYC


Autorem artykułu jest Piotr Przybylski




Wyobraź sobie miejsce, w którym nigdy nie byłeś, ale które znasz. Miasto, po którego ulicach nie chodziłeś, ale znasz nazwy najważniejszych placów i alei. Zamknij oczy i zobacz jego najsłynniejsze budowle bezkarnie drapiące chmury i słońce odbijające się w milionach szyb.

Z niekończącej się palety barw wyłów charakterystyczną żółtą karoserię taksówki, zielone drogowskazy uliczne czy piaskowe wnętrza jednej z największych na świecie stacji kolejowych.


Gdziekolwiek w centrum tego miasta staniesz – wiesz, że jesteś w Nowym Jorku. Ta niezwykła metropolia tak mocno zdominowała kulturę masową pojawiając się wielokrotnie na ekranach kin, samemu często będąc bohaterem wydarzeń, że gdy wjechaliśmy na Manhattan, czuliśmy że skądś już to miejsce znamy. Broadway, Times Square, Wall Street, Central Park, Terminal Grand Central, to te miejsca były świadkiem nocnych kursów Roberta de Niro w „Taksówkarzu”. Niezmordowany porucznik John McLane przemierzał całe miasto wzdłuż i wszerz w „Szklanej pułapce 3”, a Audrey Hepburn oczarowała swym uśmiechem cały świat spoglądając w wystawy jubilerskich sklepów w „Śniadaniu u Tiffany'ego”.


Nic zatem dziwnego, że spacerując po Nowym Jorku czuliśmy się tak, jak gdybyśmy sami byli na planie zdjęciowym kasowego filmu. Szukając za każdym rogiem śladów „Manhattanu” Woody'ego Allena albo zamierzchłych czasów młodości Vita Corleone nie mogliśmy się oprzeć wrażeniu, że za chwilę spotkamy Ala Pacino lub wyciągniętego z „Gorączki sobotniej nocy” Johna Travoltę.


Po wielokilometrowym spacerze chodnikami pełnymi pędzących gdzieś ludzi, wśród strzelających w niebo wieżowców warto zatrzymać się i wyłączając się z rytmu miasta popatrzeć na nie trochę z boku. Siedząc na ławce przy Brooklińskim Moście odetchniemy od gwaru centrum chłodząc się bryzą znad East River. Kubek kawy w jednej z licznych kawiarni to doskonała okazja, by, jak wielu pisarzy, rozpocząć powieść życia właśnie w Nowym Jorku. Natomiast Strawberry Field Memorial to azyl dla tych, którym nigdzie się nie spieszy. W cieniu drzew spotykają się przy kamiennej mozaice upamiętniającej jednego z najważniejszych muzyków XX wieku. Prochy Johna Lennona, który zginął w Nowym Jorku zostały rozsypane przez Yoko Ono. John ma to szczęście, że zostanie w NY na zawsze. My mamy to szczęście, że jeszcze możemy tam wrócić.


---

Źródło: 1but - gdzie buty poniosą



Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Blogi o podobnej tematyce

  • Lagos - Lagos is one of the most visited and liked conurbations of Africa. Lagos is former capital city of Nigeria and currently serving Nigeria as commercial capi...
  • beskidy jesienią - Jesień to wspaniały czas na górską wedrówkę zapraszam w beskidy. Wystarczy wejsć na niewysoka górkę aby zobaczyć ferie barw, kaskady kolorów... Jesień ...
  • Ratusz staromiejski - Ratusz staromiejski w Pradze (cz. Staroměstská radnice) – dawna siedziba władz miejskich Pragi znajdująca się przy Rynku Staromiejskim. Istniejący dzisiaj ...
  • Kalabria - Niedaleko od Pizzo zlokalizowany jest jeden z najsłynniejszych hoteli tego regionu Hotel Rocca Nettuno Garden. Zlokalizowany jest wśród pomarańczowych gajó...
  • Podróże małe i duże - Wycieczka do Lwowa to jedno z miejsc które warto odwiedzić o każdej porze roku Podróże małe i duże Autorem artykułu jest Szakal Podróże są pasja większo...
  • Teatr Koni - Obecnie Zingaro jest największym i najlepszym teatrem konnym na świecie, a na spektakle przychodzą nie tylko miłośnicy koni, ale także teatru, muzyki i tań...
  • Rzym Fontana Di Trevi - Fontanna di Trevi, wł. Fontana di Trevi – najbardziej znana barokowa fontanna Rzymu. Została zbudowana z inicjatywy Klemensa XII w miejscu istniejącej wcze...
  • Bazylika św. Stefana - Bazylika św. Stefana w Budapeszcie (węg. Szent István Bazilika) stoi przy placu św. Stefana (węg. Szent István tér) w Peszcie. Od konsekracji w 1905 rok...